Felietony, Projekty

#05 Devlog – publikacja aplikacji w sklepie Google Play

Minęło sporo czasu od mojego ostatniego wpisu na blogu. Oczywiście nie próżnowałem. Moja uwaga podzielona była pomiędzy sesję a rozwój projektu aplikacji mobilnej dla kierowców zawodowych. Prace nad ogólnie dostępną, wczesną wersją dobiegły końca. Sprawdź z czym się wiąże niskobudżetowy rozwój aplikacji i publikacja aplikacji w sklepie Google Play.

Jeżeli nie widziałeś wcześniejszych wpisów z serii DevLog to zapraszam do ich lektury.

Końcówka prac

Konsekwentnie realizowałem założenia stworzenia aplikacji pomocnej w procesie realizacji zleceń transportowych przez kierowców. Z naciskiem na tych prowadzących własne działalności tak, aby mieli podgląd wszystkich swoich ładunków wraz z terminem płatności za nie – datą przesłania przez klienta należności. Do tego dochodzi kontrola przychodów i wydatków ponoszonych w trasie oraz wyszukiwanie stacji benzynowych, restauracji, bankomatów czy parkingów w okolicy. Jeżeli chcecie ocenić to kliknijcie w ten link.

Na własnej skórze przekonałem się jak dużo pracy trzeba włożyć przed wdrożeniem działającej, w miarę niezbugowanej i przede wszystkim funkcjonalnej aplikacji. Niejednokrotnie siedziałem po kilkanaście godzin dziennie przed komputerem, zarywając przy tym kilka nocek. Bardzo pomogła mi w tym testerka Agata Janczak, z którą miałem przyjemność nawiązać współpracę. Sam nigdy nie znalazłbym tyle błędów co zawodowy tester.

Jeżeli chodzi o doświadczenie jakie zdobyłem podczas tego procesu to z pewnością następnym razem zacznę współpracę z testerem znacznie wcześniej tak, aby już na starcie projektu określić jasne zasady wersjonowania aplikacji oraz współpracy pomiędzy programistą a testerem. Może jakaś trialowa wersja Jiry… Kolejną rzeczą jest ustalanie terminów. Z mniej lub bardziej wymuszonymi przerwami pracuję nad aplikacją od stycznia. Teraz wiem, że gdybym dał sobie na dowiezienie projektu dwa miesiące zamiast siedmiu to taką samą ilość zadań zrealizowałbym o wiele szybciej. Kwestia podejścia do pracy.

Publikacja aplikacji w sklepie Google – wersje aplikacji

Na samym początku, zakładając developerskie konto w Google Play należy uiścić jednorazową opłatę w wysokości 25$. Po opłacaniu uzyskujemy dostęp do Google Play Console – narzędzia umożliwiającego dodawanie do sklepu i konfigurowanie naszej aplikacji.

Podstawą do opublikowania aplikacji jest oczywiście wrzucenie do sklepu pliku .apk naszej aplikacji. Należy pamiętać o zamieszczeniu w pliku AndroidManifest.xml parametru android:debuggable=”false”. Konsola nie pozwoli na załadowanie do sklepu debugowalnej aplikacji. Następnie określamy wewnętrzną nazwę dodawanej wersji i informację o niej, wyświetlanej po dodaniu i ewentualnych aktualizacjach.

Muszę wspomnieć o dość rozbudowanym systemie wersjonowania i testowania aplikacji. W konsoli mamy możliwość utworzenia wersji produkcyjnej, alfa, beta oraz wersji do testów wewnętrznych. Możemy określać grupę testerów poprzez ich selekcje względem adresów e-mail, bądź uruchomić program testów otwartych, do których dostęp będą mieli wszyscy z linkiem do wzięcia udziału w teście.

Publikacja w sklepie Google Play – ocena treści

Samo dodanie pliku .apk oczywiście nie wystarczy. Należy również wypełnić ankietę dotyczącą treści aplikacji. Określamy tam kategorię aplikacji, kraje z dostępnością naszej apki, ewentualną cenę za aplikację oraz parametry wpływające na ocenę aplikacji względem jej dostępności młodszym. Na podstawie wszystkich tych danych generowany jest certyfikat z oceną PEGI i innymi w zależności od regionu.

publikacja w sklepie Google Play

Publikacja w sklepie Google Play – obecność w sklepie

Taką wisienką na torcie jest praca nad obecnością aplikacji w sklepie, tj. tym co widzi finalny użytkownik aplikacji. W ramach możliwości należy zadbać o możliwie jak największą jakość grafik oraz opisu aplikacji. Bezpośrednio wpływa to na jej odbiór przez użytkowników, tak zwane pierwsze wrażenie 😊

Jeżeli chodzi o grafiki wymagane przy publikacji w sklepie Google Play to są to:

  • ikona aplikacji w formacie 512×512 pikseli,
  • minimalnie dwa screeny
  • grafika „w tle” widoczna za logiem aplikacji

Dodatkowo można uzupełnić to o grafikę promocyjną, link do promocyjnego wideo obecnego w serwisie YouTube oraz dodatkowe grafiki wyświetlane na tabletach i telewizorach.

Jeżeli planujesz wydać własną aplikację to radzę umieścić podrasowane „mockupy” w miejsce zwyczajnych zrzutów ekranów aplikacji. One również mają przedstawiać faktyczny wygląd aplikacje, ale za to wyglądają bez porównania lepiej.

publikacja aplikacji w sklepie Google Play

Dobrze wiem, że mam sporo do poprawy jeżeli chodzi o tworzenie opisu aplikacji, szczególnie pod kątem optymalizacji względem wyszukiwania. Mimo to mam kilka tipów, którymi z chęcią się podzielę 😊

Przede wszystkim warto zwracać się do użytkownika w formie osobowej „Ty”. Jest to klasyczne, marketingowe zagranie. Mimo, że pozostali widzą dokładnie ten sam opis, to sprawia to wrażenie bezpośredniego zwrotu do osoby czytającej opis.

Formatuj tekst za pomocą znaczników html w celu chociażby pogrubienia fragmentu tekstu. Dodatkowo myślę, że ciekawym posunięciem jest umieszczanie emoji w opisie. Sprawiają, że opis ma mniej biurowy a bardziej kolorowy charakter.

Zamieszczaj informację o faktycznym stanie aplikacji krótko i na temat. Użytkownik musi wiedzieć co może uzyskać korzystając z aplikacji.

Grafiki oraz opis można zmieniać w zależności od wybranego języka. Tzn. jeżeli użytkownik z Włoch otworzy stronę aplikacji w sklepie Google Play to o ile dodaliśmy wersję włoską opisu, zobaczy dostosowane do niego grafiki, wideo oraz opis. W przeciwnym wypadku wyświetli wersję domyślną (np. polską/angielską). Google oferuje odpłatne tłumaczenia, ale nie skorzystałem z tej możliwości. Na 100% korzystają z jakiegoś automatu do tłumaczenia tekstów, co wnioskuję po jakości tłumaczeń na polski w niektórych aplikacjach. Poza tym liczą sobie 0.07 $ za słowo, a ja tnę koszty 😊.

publikacja aplikacji w sklepie Google Play

Podsumowanie

Aplikacja jest już dostępna w sklepie, także jeżeli macie wśród znajomych zawodowych kierowców tirów lub busów to poinformujcie ich, że jest taka ciekawa apka … 😉 Są już pierwsze pobrania. Teraz czeka mnie niewątpliwie równie trudna część pracy nad projektem co jej stworzenie. Mianowicie marketing. Trzęsę portkami na samą myśl. Z pewnością powstanie artykuł na temat poczynionych przeze mnie działań promocyjnych. Trzymajcie kciuki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *